Tekst, jak i fotografie pochodzą z facebook’owego profilu Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków

Prace konserwatorskie przy kazimierskich organach (na początku października 2025 roku LWKZ odebrał drugi etap prac konserwatorskich). Organy są spektakularne i wyjątkowe – w pedale miały 13 rejestrów, w tym trzy głosy językowe, dwie 5-rzędowe mikstury.
W latach 1975-1982 Pracownia Konserwacji Organów Zabytkowych z Krakowa przeprowadziła konserwację konstrukcji nośnej i gruntowny remont całych organów. Jako założenie – przyjęto brak zmian zastanej dyspozycji, chociaż wiadomo było, że w całości nie była autentyczna.
Obecnie po blisko 50 latach podjęto kolejne prace konserwatorskie, przy udziale znakomitych wykonawców i ekspertów.
Stąd w kwietniu i na początku września 2025 roku – przy udziale ekspertów z Narodowego Instytutu Dziedzictwa – przeprowadzono oględziny organów w Kazimierzu Dolnym – (z kościoła farnego) w kontekście postępu podjętych prac konserwatorskich.
Wśród bardzo wielu czynności, które wykonano – można wyróżnić:
– laserowe skanowanie organów, w celu pozyskania ich cyfrowej kopii,
– oczyszczenie powierzchni prospektu z brudu i kurzu, a następnie przeprowadzenie przy nim pełnego zakresu prac konserwatorskich – przy zachowaniu wszelkiego rodzaju historycznych napisów, m.in. autorstwa Thomasa Anferowskiego, który w 1678 i 1679 r. co najmniej cztery razy wpisał się w miejscach szafy organowej, które dostępne są tylko wtedy, gdy wnętrze instrumentu jest zdemontowane. W trakcie prac konserwatorskich ustalono, że powierzchnia prospektu nie była pokryta politurą – a pastą woskową,
– w trakcie prac konserwatorskich znajdują się piszczałki i wiatrownice. W trakcie demontażu piszczałek i wiatrownic – stwierdzono obecność instalacji elektrycznej z II poł. XX w. Ze względów bezpieczeństwa pożarowego została ona usunięta.
Przy tej okazji parę słów na temat historii kazimierskich organów.
W dwóch kartuszach (podwieszonych pod parapetem drewnianego chóru) widnieją napisy: ANNO (z lewej strony) oraz 1620 (z prawej strony).
Poniżej tekst ks. prof. Jana Chwałka z Instytutu Muzykologii Katedry Instrumentologii KUL, zamieszczony w półroczniku historycznym „Fara” (nr 2/2013), streszczenie referatu wygłoszonego podczas sesji konserwatorskiej w kwietniu 2013 roku, pt. „Cztery Wieki Renesansowej Fary”.
„W kościele farnym w Kazimierzu Dolnym znajdują się najstarsze grające organy w Polsce. Orientacyjna data powstania to rok 1620. Organy mają dwa manuały (krótka oktawa E/C-c³) i pedał (E/C-c¹), wiatrownice klapowo zasuwowe, trakturę mechaniczną, osiem miechów klinowych. Organy mają 35 głosów. Prospekt utrzymany jest w stylu manierystycznym z dekoracjami okuciowymi, w naturalnym kolorze drewna lipowego.
Mimo przeprowadzonych badań, nazwisko budowniczego nie zostało jednoznacznie ustalone. W literaturze (J. Gołos, P. Wiliams. K. Parfianowicz) spotyka się sugestie, że mógł to być Szymon Liliusz, Włoch z Warszawy. Jego imię i nazwisko (Simon Lilia, Simon Lilie, Szymon Lelia, Simon Lilius, Szymon Liliusz) podają:
– księgi parafialne w latach : 1622-1649, a więc w ciągu 27 lat około 30 razy pełnił różne funkcje kościelne (ojca chrzestnego, świadka przy ślubie), zawarł związek małżeński, ochrzcił sześcioro swoich dzieci;
– księgi miejskie – wymieniają je przynajmniej pięć razy, m.in.: 1637 r. – reskrypt wydany przez króla Władysława IV potwierdza przywileje Szymona Leliego, co organy robi; 1644 r. zostaje zwolniony z podatków miejskich, za co ma opiekować się organami w kazimierskiej farze; występuje w sądzie; nabywa część domu.
Simon Lilie pojawia się w Kazimierzu w roku 1622, a więc bardzo blisko daty budowy organów. W znanych dokumentach nie ma jednak wzmianki, że rzeczywiście je budował, na instrumencie nie znaleziono też żadnego napisu potwierdzającego ten fakt. (…),
Już same cechy instrumentu kierują naszą uwagę ku Północy. Z pomocą przychodzi jeszcze zapis w Księdze Zaślubionych Kazimierza Dolnego informujący, że „26.01.1621 Thomas Gogoliński organarius de Lipno, zawarł związek małżeński z Anna Blochowną de Wroczlawek”. A więc jest to organarius, jest i żona z północy! Ponadto na płycinie wewnątrz szafy Man II, w miejscu trudno dostępnym, wśród wielu nieczytelnych znaków można wyśledzić niekompletny napis: „Thomas … Anno Domini 16?9 … Die 16 julij …”. Czy dotyczy to Tomasza Gogolińskiego? Nie wiadomo. W każdym razie są wyraźne cechy północne w organach, jest organarius z północy. Wnioski, acz mgliste, same się wyłaniają„