W Wielką Środę, Wielki Czwartek i Wielki Piątek późnym wieczorem gromadzimy się aby sprawować wspólnie Liturgię Godzin tzw. Ciemną Jutrznię. Modlitwa ta jest naszym wyrazem czuwania z Chrystusem, szukaniem Go, zgodnie ze starożytną myślą monastyczną, dla której odmawianie oficjum było dla mnicha przede wszystkim szukaniem Boga. Czuwanie z Chrystusem, szukanie Go – wzmocnione poprzez fakt, że gromadzimy się w ciemności nocy, a w Wielki Czwartek i Wielkie Piątek przy pustym tabernakulum oraz przy ogołoconym ołtarzu, co jest symbolem opuszczenia Chrystusa przez swoich uczniów. Ale nasze czuwanie, szukanie Boga, jest zarazem oczekiwaniem; oczekujemy już Jego zmartwychwstania.

Nazwa Ciemna Jutrznia wiąże się ze starym (sięgającym średniowiecza) zwyczajem zapalania i gaszenia świec przy ołtarzu umieszcza się trójkątny świecznik (trianguł), na którym znajdowało się piętnaście zapalonych świec. Po każdym psalmie gasi się jedną świecę na świeczniku. Jak każda czynność – gest podejmowany podczas litur

gii – ma znaczenie symboliczne. Pozwala lepiej wejść w przeżywanie tajemnicy Wielkiego Piątku oraz w ciszę Wielkiej Soboty. Oto nastają ciemności, Słońce nie wschodzi, prawdziwe światło „zostało postawione pod korcem”, bo nie poznano, że powinno stać na świeczniku; im dalej postępujemy z naszym oficjum, śpiewając kolejne antyfony i Psalmy — gasną kolejne świece – tym bardziej uświadamiamy sobie dramat człowieka odrzucającego Boga.

zob. także https://www.liturgia.pl/ciemne-jutrznie/